Wysłuchania i przesłuchania. "Oto kierunki zmian"
Wysłuchania i przesłuchania: W Parlamencie odbywają się przesłuchania. W Polsce mamy polowanie na czarownice

Parlament Europejski na przesłuchaniu! Kandydaci na komisarzy pod lupą - czy przetrwają test?
W Parlamencie Europejskim właśnie rozpoczęła się bodaj najważniejsza część procesu wyboru nowej Komisji Europejskiej – wysłuchania kandydatów na komisarzy przed europarlamentarnymi komisjami. Kraje członkowskie zgłosiły bowiem swoich kandydatów, przewodnicząca Ursula von der Leyen wyznaczyła im stanowiska, a szczegółowe zadania nakreśliła w imiennych listach misyjnych. Ale to Parlament Europejski, po zadaniu wielu pytań i wysłuchaniu odpowiedzi, zdecyduje ostatecznie, czy zostaną komisarzami. Formalny proces zadawania pytań to najlepszy moment, by z jednej strony ostatecznie potwierdzić, jakie dany komisarz ma plany działania na kadencję, a z drugiej strony go do czegoś zobowiązać. Skoro zadeklarował jakieś działanie podczas wysłuchań, to będzie zobowiązany tego dotrzymać.
Europa jest w gospodarczej zapaści spowodowanej ideologicznym szaleństwem poprzedniej kadencji – po raporcie Maria Draghiego nikt już tego nie neguje. Obywatele większości krajów jasno dali znać w wyborach krajowych i unijnych, że kierunek musi się zmienić, że mają dosyć niekontrolowanej migracji, klimatycznej drożyzny i nowych unijnych podatków. Politycy to zrozumieli i obiecali korekty, które mają przywrócić Europie konkurencyjność, bezpieczeństwo i zdrowy rozsądek. Po politycznych deklaracjach Von der Leyen przyszedł czas na pierwsze konkretne: sprawdzam. I tym właśnie są wysłuchania.
