Wynik, który podoba się Europie. Francja mieszała w wyborach
Wynik, który podoba się Europie. "Jeśli głosowanie pójdzie źle, anuluj drugą turę pod pretekstem rosyjskich wpływów"

"Francja mieszała w procesie wyborczym". Wielu Rumunów uważa, że UE traktuje ich niesprawiedliwie, eksploatując gospodarczo i drenując wykwalifikowaną siłę roboczą (od 1989 r. kraj opuściło ponad 4 mln Rumunów), nie dając zbyt wiele w zamian.
Burmistrz Bukaresztu Nicușor Dan [na zdj.], który pozował na niezależnego kandydata, wygrał drugą turę powtórzonych wyborów prezydenckich w Rumunii. Jego rywal George Simion z partii AUR twierdzi, że cześć głosów było kupionych, a Francja mieszała w procesie wyborczym. Tym razem jednak Sąd Konstytucyjny odmówił anulowania wyborów.
„Jeśli głosowanie w pierwszej turze pójdzie źle, anuluj drugą turę pod pretekstem rosyjskich wpływów. A jeśli «niewłaściwemu « kandydatowi przyjdzie do głowy ponownie startować, aresztuj go, zanim zdąży się zarejestrować, a następnie zakaż mu kandydowania. Potem przeprowadź wybory ponownie, tym razem z silniejszym »niezależnym« kandydatem, który przy wsparciu mediów może pokonać sojusznika »niewłaściwego« kandydata, którego wykluczyłeś” – ktoś napisał taki scenariusz. I dokładnie to się wydarzyło w Rumunii.
