Wrzesień, wrzesień, wrzesień…Polska czeka na ogromną reformę
Wrzesień, wrzesień, wrzesień…"Polska szkoła wciąż czeka na swoją ogromną reformę. pedagodzy nie mają dla niej żadnej oferty"

Szkoła czeka nie tylko na poważną i dogłębną reformę, ale także na reformatora z niekłamanym autorytetem, który nie tylko dokona zmian, ale i uśmierzy ból ich wprowadzania.
Europą będzie za kilka dekad rządzić ta nacja, która najlepiej, najadekwatniej zreformuje własne szkolnictwo.
Wrzesień. To miesiąc w Polsce dość szczególny. Kończą się szkolne wakacje, ale i czas urlopowania w ogóle. Pomału wracamy do swoich obowiązków. Niektórzy wypoczęci, a inni mniej. Szkoły zaczynają nabierać rozpędu. Dzieciaki wchodzą w tryb obowiązków, odrabiania lekcji, czytania lektur. Na razie pięknie ubrane celebrują rozpoczęcie roku. Nowe podręczniki, nowe plecaki, nowe ciuchy, takie „tylko do szkoły”. Powakacyjne spotkania z kolegami. Jak je przyjmie szkoła? Czy plan lekcji będzie dość przyjazny? Czy nowi nauczyciele wzbudzą nadzieję na dobre lekcje? Czy będzie dużo wyjść do muzeów, teatru, na wystawy?
