Wrogowie dwóch sztandarówWrogowie dwóch sztandarów. Każda okazja jest dobra, by zaatakować polską tożsamość

To tylko nieco inna odsłona tego samego, co obserwowaliśmy przy okazji ataku na polski Kościół i Jana Pawła II
Minęła 80. rocznica powstania w getcie warszawskim. Powinna przebiegać pod hasłem: „Warszawa – miasto dwóch powstań”, które ukuł mój syn Dawid i które w dużej mierze zostało przyjęte w rozsądnym podejściu do historii.
Mieści się w nim wspólnota losu Żydów i Polaków prześladowanych przez Niemców oraz heroiczny sprzeciw wobec niego. Naturalnie ciężar tego doświadczenia nie był identyczny. Żydzi za swoją etniczną tożsamość zostali skazani na śmierć. Polacy, nie-Żydzi, także byli prześladowani i masowo zabijani w celu zastraszenia oraz zniszczenia ich duchowej tożsamości, ale ogólnie mieli zostać sprowadzeni do roli podludzi, niewolników. Jeśli stawiali opór, byli eksterminowani jak Żydzi. Historia powstania warszawskiego, a zwłaszcza rzeź Woli jest tego dobitnym przykładem.
