Wojsko w oparach absurdu. "Poprawność polityczna w armii"Wojsko w oparach absurdu., "Poprawność polityczna dawno objęła siły zbrojne. W USA oraz Europie"

Stan uzbrojenia Bundeswehry wciąż pozostawia wiele do życzenia. W 2022 r. na ćwiczeniach zepsuły się wszystkie pojazdy bojowe piechoty Puma, które były wyznaczone do zespołu sił szybkiego reagowania NATO.
Brytyjski minister obrony uważa, że lewicowa indoktrynacja osłabia zdolność bojową wojska. Tymczasem kultura woke przenikła głęboko do struktur armii w Europie.
Na zlecenie Sekretariatu Generalnego Rady Unii Europejskiej powstał raport analizujący zalety i wady bardziej ekologicznych sił zbrojnych. Według raportu armie mogą być odpowiedzialne za 5,5 proc. globalnej emisji CO2. Jego autorzy powołują się na wypowiedź sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga, który w czerwcu 2023 r. stwierdził, że „nie możemy wybierać pomiędzy zielonymi lub silnymi siłami zbrojnymi, potrzebujemy silnych i jednocześnie zielonych”. Rzeczywiście, w koncepcji strategicznej NATO 2022 Sojusz zapewnia „wkład w walkę ze zmianami klimatycznymi poprzez redukcję emisji gazów cieplarnianych, poprawę efektywności energetycznej, inwestowanie w czyste źródła energii”. Sami autorzy raportu przyznają, że obecnie europejskie siły zbrojne mają pilniejsze potrzeby, jak choćby wyposażenie, efektywność i szybkość reagowania. Ale przecież nikt nikomu nie zabrania „patrzeć w przyszłość”. Zieloną przyszłość.
