Czas próby. "Niemcy i Rosją są wyczerpani"Czas próby. "Planowany przez nich V rozbiór Polski (z granicą na linii Wisły) powiedzie się tylko wtedy, gdy sami zrezygnujemy ze swej suwerenności"

Zbliża się rocznica Bitwy Warszawskiej. Wbrew katastroficznym prognozom niemieckich i brytyjskich polityków niechętnych niepodległości Polski sprawdziliśmy się wówczas jako naród. Ogłoszona we wszystkich kościołach odezwa Wincentego Witosa zaowocowała masową mobilizacją chłopskiego rekruta
Dzięki wsparciu Węgier (w ostatniej chwili dotarło do nas 80 wagonów ze sprzętem wojskowym) mieliśmy czym strzelać do Armii Czerwonej, prącej na Warszawę po łatwe zwycięstwo. Według węgierskiego historyka Mitrovitsa w 1920 r. rząd w Budapeszcie przekazał nam 35 mln sztuk amunicji do karabinów typu Mauser i 28 mln pocisków (Mannlicher, Mauser). Wykorzystaliśmy wojenne osłabienie trójki zaborców i efektowną wiktorią, potocznie zwaną Cudem nad Wisłą, przypieczętowaliśmy naszą państwowość.
Teraz sytuacja jest podobna. Nasi odwieczni wrogowie – Niemcy, na własne życzenie przeżywające gospodarczo-migracyjny kryzys, i Rosja, tocząca bratobójczą wojnę – są wyczerpani. Planowany przez nich V rozbiór Polski (z granicą na linii Wisły) powiedzie się tylko wtedy, gdy sami zrezygnujemy ze swej suwerenności. Wojna hybrydowa (presja gospodarcza, polityczna i informacyjna) toczy się tu już od dawna. Ideologiczny blitzkrieg (gender i lewacki marsz przez instytucje) sekularyzuje społeczeństwo, niszczy morale młodego pokolenia i naszą demografię.
