Wojna w rodzinie. "Bratobójcze walki" i rywale RafałaWojna w rodzinie. "Bratobójcze walki" i rywale Rafała Trzaskowskiego z partii rządzącej

szefowe ministerstw klimatu i funduszy ujawniają ukryte cele i działania rządu Donalda Tuska, przede wszystkim w kwestii skutków Zielonego Ładu (Hennig-Kloska) czy cięć z obszarze infrastruktury (Pełczyńska- -Nałęcz),
Najgroźniejszymi rywalami Rafała Trzaskowskiego są kandydaci z partii koalicji rządzącej.
Udział w wyborach prezydenckich trojga kandydatów koalicji rządzącej (Rafał Trzaskowski, Szymon Hołownia, Magdalena Biejat) oraz startującego z listy Nowej Lewicy kandydata Koła Poselskiego Razem (Adrian Zandberg) niezależnie od intencji ich samych oraz ugrupowań, które ich wystawiły, oznacza wojnę w rodzinie (wojnę domową). Nieprzypadkowo zaniepokoił się tym były premier Leszek Miller i wezwał konkurentów Trzaskowskiego, by zrezygnowali jeszcze przed 18 maja 2025 r. (pierwszą turą wyborów), bo jeśli nie, to wszystko się posypie. Nadzieje, że taki krok dałby prezydentowi Warszawy zwycięstwo w pierwszej turze, są naiwne, raczej przykrywają strach, że wojna w rodzinie zaszkodzi przede wszystkim sondażowemu faworytowi.
