Weto prezydenta Nawrockiego – gaz w polskich rękachWeto prezydenta Nawrockiego – gaz w polskich rękach, nie w brukselskich kajdankach. Kto pamięta co się stało w 2022 r.?

Potrzeba trzymania zapasów w Polsce? To oczywistość dla każdego, kto pamięta 2022 r. gdy Rosja zakręciła kurek, Niemcy – ci sami, którzy dziś pouczają o „europejskiej solidarności” – wprowadzili regulacje ograniczające wywóz gazu poza swoje granice.
Ach, jakże pouczające widowisko! Prezydent Karol Nawrocki wetuje nowelizację ustawy o zapasach gazu, a unijni biurokraci w Brukseli pewnie drapią się po głowach, zastanawiając się, dlaczego Polska nie chce tańczyć do ich melodii. Bo przecież „dostosowanie do prawa UE” brzmi tak nobliwie – dopóki nie zajrzymy pod maskę i nie zobaczymy, że to kolejny pretekst do osłabienia naszej suwerenności energetycznej.
My, Polacy, wiemy lepiej niż ktokolwiek, że bezpieczeństwo to nie abstrakcja, tylko magazyny pełne gazu na zimę, gdy Kreml albo jakikolwiek inny satrapa znów zacznie kręcić kurkami.
