Ucieczka przed pesymizmem. "Wiemy, co robić powinniśmy"Ucieczka przed pesymizmem. "Wiemy, co robić powinniśmy. I to powinno nam wystarczyć"

Nasza sentymentalna epoka bez przerwy domaga się optymizmu zamiast trzeźwości spojrzenia. To konsekwencja nakierowanej na tu i teraz indywidualistycznej, czułostkowej perspektywy liberalizmu.
Chantal Delsol to znacząca myślicielka francuska, autorka wielu ważnych dzieł. Jej ostatnia teoretyczna książka wydana we Francji w 2021 r., a opublikowana po polsku jako „Koniec świata chrześcijańskiego”, budzi jednak wątpliwości. Błyskotliwy ten, jak zwykle w wypadku Delsol, esej, można odnieść wrażenie, że podporządkowany został przyjętemu na wstępie zadaniu przeciwstawienia się pesymizmowi, który wywołać może załamanie się zachodniej cywilizacji. Koniec chrześcijaństwa bowiem to nie tylko śmierć określonej religii, ale i rozpad wyrastającej z niej europejskiej kultury, która od pół tysiąca lat jest kulturą uniwersalną.
Równocześnie z globalizacją pojawiły się jednak pierwsze oznaki kryzysu, które narastać będą poprzez jej zakwestionowanie, jakim była rewolucja francuska, aż po obecny potop, który wypłukuje cywilizacyjne fundamenty Zachodu. Umożliwia to wrogom chrześcijaństwa i ufundowanej na niej cywilizacji zasadniczo ją reinterpretować, ale jakakolwiek poważniejsza analiza Europy jako cywilizacji uniemożliwia oderwanie jej od chrześcijaństwa.
