Trzy dekady upadku. Dane są porażające
Trzy dekady upadku. "43 proc. zdolnych do pracy obywateli nie ma stałego zatrudnienia". Pieniądze trafiły na konta aktywistów

o 31 latach rządów Afrykańskiego Kongresu Narodowego Republika Południowej Afryki przekształciła się z bogatego i cywilizacyjnie rozwiniętego kraju w zdewastowane państwo, gdzie rządzi skorumpowana elita, a większość obywateli pogrąża się w nędzy.
31 lat po obaleniu apartheidu w Republice Południowej Afryki nierówności dochodowe są większe niż za czasów rządów białej mniejszości, korupcja elit większa, a problemy kraju narastają.
Dane są porażające. 43 proc. zdolnych do pracy obywateli nie ma stałego zatrudnienia, wzrost gospodarczy stopniał w ub.r. do poziomu 1,2 proc., a rządzący Afrykański Kongres Narodowy (ANC), partia utworzona przez Nelsona Mandelę, na skutek afer korupcyjnych, w które uwikłane jest jej przywództwo, straciła 40 proc. pierwotnego poparcia. Nie doprowadziło to do zmiany władzy, ale zmusiło ANC do wejścia w koalicję z mniejszymi ugrupowaniami, co dodatkowo zdestabilizowało i tak już chwiejną sytuację w kraju.
