Tajemnicze deportacje Palestyńczyków. "Wyruszyliśmy z Gazy"
Tajemnicze deportacje Palestyńczyków. "Wyruszyliśmy z Gazy, nie zabierając niczego"- kto zorganizował ich podróż?

153 osoby siedziały w samolocie przez 12 godzin po lądowaniu, nie wiedząc nawet, gdzie się znajdują. Pasażerowie utrzymywali, że przed podróżą kontaktowali się z niemiecką organizacją Al-Majd, założoną podobno przez arabskich uchodźców z Bliskiego Wschodu.
Republika Południowej Afryki prowadzi śledztwo w sprawie samolotów z uchodźcami ze Strefy Gazy, które już dwa razy lądowały w Johannesburgu. W październiku na pokładzie pierwszego z nich znajdowało się 176 osób, a w listopadzie w drugim – 153 pasażerów.
Władze RPA postanowiły przyznać przybyszom status uchodźców, co jednak nie wyjaśnia, kto zorganizował ich podróż. Wiadomo jedynie, że drugi samolot z Palestyńczykami miał międzylądowanie w Kenii, ale to, skąd wystartował i w jaki sposób na jego pokładzie znaleźli się mieszkańcy Strefy Gazy, pozostaje tajemnicą. W ich paszportach brakowało pieczęci wyjazdowych, a za podróż mieli zapłacić – jak sami relacjonowali – po 2 tys. dol.
