Tańczący z mocarstwami. "Emeryk zrobił to, co było możliwe"
Tańczący z mocarstwami. "Emeryk zrobił to, co było możliwe. Przegrał, ale to o nim dziś pamiętamy"

Być może Polska przegra trwającą dziś rozgrywkę. Być może nawet przestanie istnieć. Może zostanie regionalnym mocarstwem.
Gdy w 1657 r. urodził się Emeryk Thököly, państwa węgierskiego nie było już od trzech dekad. Uległo rozbiorowi w wyniku klęski pod Mohaczem. Dwa imperia, habsburskie i osmańskie, gnębiły i upokarzały Węgrów, ci, pomni swej wielowiekowej potęgi, wzniecali powstanie za powstaniem. Imre został przywódcą jednego z nich. Trwało 13 lat. Habsburgowie, którzy ponieśli w starciach z Thökölym wiele klęsk, znienawidzili go do tego stopnia, że imiennie został wyłączony z amnestii dla węgierskich powstańców w 1699 r.
Emeryk Thököly to jedna z barwniejszych środkowoeuropejskich postaci końca XVII w. Urodził się w spiskim Kieżmarku, skąd jego rodzina zarządzała magnacką fortuną. Jego ojciec był jednym z najbogatszych arystokratów na Górnych Węgrzech, matka – wnuczką Istvána Bethlena, księcia Siedmiogrodu.
