Stracona szansa. "Zróżnicowanie dostaw ropy do Europy"
Stracona szansa. "Zróżnicowanie dostaw ropy do Europy zmniejszyłoby ilość rosyjskich paliw"

Strumień finansowy wykorzystywany na rosyjskie zbrojenia byłby nieporównanie mniejszy, a tym samym mniejsze ryzyko napaści przez Rosję.
Od maja ustanowiono bezpośrednie połączenie lotnicze na linii Warszawa–Baku. Azerbejdżan to państwo, z którym łączą Polskę oficjalne relacje od XV w., i choć dzieli nas wiele tysięcy kilometrów i zasadniczo różnimy się kulturowo, to mamy w historii wiele ważnych punktów odniesienia, które pozwalają się dobrze nawzajem rozumieć.
W 1918 r., podobnie jak Polska, Demokratyczna Republika Azerbejdżanu zaistniała na mapach świata, a dzięki wstawiennictwu Ignacego Paderewskiego Rzeczpospolita znalazła się w gronie państw, które uznały ją jako pierwsze. Azerbejdżan to świeckie państwo muzułmańskie, w którym tak jak w okresie naszego 20-lecia kobiety zyskały prawa wyborcze. Znalazło w nim swój dom wielu Polaków, którzy wcześniej zostali wywiezieni w głąb Rosji. Nasi obywatele zasiadali w ówczesnym azerskim parlamencie. Słynęli jako uznani architekci budynków użyteczności publicznej, a nawet meczetów. Pierwszym rektorem uniwersytetu w Baku został Polak. Naszymi rodakami byli kierownik kancelarii premiera, zastępcy ministrów spraw zagranicznych i sprawiedliwości, członkowie parlamentu, dowódca artylerii, prezydenci miast Baku i Gandża. Na przełomie XIX i XX w. Polacy odegrali istotną rolę w tworzeniu przemysłu naftowego w Azerbejdżanie.
