Solidarność czy egoizm? Bezpieczeństwo EuropySolidarność czy egoizm? Niemcy, które aspirują do roli lidera w Europie, są niezdolne do solidarności i odpowiedzialności

Warto zadać pytanie: jak w ogóle można budować jakąkolwiek wspólnotę, odrzucając jej tożsamość i historię?
Nie ma jednego Zachodu, Zachód jest podzielony, jest różny od dawna. Skoro fundament Europy – dziedzictwo Biblii – stawał się coraz mniej ważny, to i kontynent stawał się coraz bardziej podzielony.
Najpierw nastąpił podział w Kościele: na zachodni w Cesarstwie Rzymskim i na wschodni w Bizancjum. Od wieków w Europie funkcjonują odrębne kręgi kultury łacińskiej i greckoprawosławnej. Potem Kościół zachodni znowu się podzielił, od katolicyzmu odszedł świat germański, tworząc Kościoły protestanckie. Oczywiście wiele można by mówić o innych przyczynach słabości Zachodu, o jego kryzysie, o tym, jak rewolucja francuska, bolszewicka, nazizm, zdrada jałtańska czy zwykła korupcja klasy politycznej osłabiały jedność naszego kontynentu.
