Sądowa prawda o medialnej egzekucjiSądowa prawda o medialnej egzekucji. "Gazeta Wyborcza musi przeprosić za kłamstwa o ks. Henryku Jankowskim"

ksiadz.webp
FacebookTwitter
Artykuł premium
Dołącz

„Gazeta Wyborcza” musi przeprosić za kłamstwa o ks. Henryku Jankowskim, którego oskarżyła o pedofilię. Po siedmiu latach procesu Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał artykuł Bożeny Aksamit za nierzetelny i oparty na nieprawdziwych relacjach. Legendarny kapelan Solidarności został odarty z godności na podstawie ordynarnych pomówień, które przez lata rozrosły się do tysięcy publikacji. Władze Gdańska odebrały mu tytuł Honorowego Obywatela Miasta, a „bohaterowie” reportażu Tomasza Sekielskiego zburzyli jego pomnik.

To uderzenie miało być jednoczesnym ciosem w polski Kościół i w legendę gdańskiej Solidarności. Wpisywało się w wieloetapową operację niszczenia autorytetu Kościoła i kreowania społecznej niechęci do kapłanów. Atakowano na wielu poziomach, by w końcu uderzyć w jednego z największych świętych naszych czasów – Jana Pawła II. Trzeba było jednak przygotować grunt, rozmontować poszczególne ogniwa i przy okazji zniszczyć tych, którzy szczególnie przyczynili się do uwolnienia Polski z sideł komunistycznego reżimu. Trudno uznać za przypadek zastosowane w tej nagonce iście ubeckie metody operacyjne.

Machina oszczerstw

W 2018 r. medialna machina wydała wyrok na ks. Henryka Jankowskiego. Nieżyjący od ośmiu lat nie miał szansy się bronić. Bezwzględność kłamstwa i presja medialna były tak silne, że nie przebijały się przez nie żadne świadectwa niewinności. „Gazeta Wyborcza” opublikowała w „Dużym Formacie”

tekst Bożeny Aksamit „Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał ks. Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?”. Autorka sformułowała wobec kapłana ciężkie oskarżenia dotyczące molestowania nieletnich oraz doprowadzenia do ciąży i samobójstwa 16-letniej dziewczyny. Publikacja wywołała dziką falę agresji, a niesprawdzone informacje powielał cały liberalno-lewicowy mainstream.

Posłanki i aktywistki rozpętały histerię. Grunt przygotowały już kilka miesięcy wcześniej happeningi z wieszaniem dziecięcych bucików na ogrodzeniach kościołów. Nie była to zresztą polska akcja, lecz zorganizowana przy okazji wizyty papieża w Irlandii. Joanna Scheuring-Wielgus wystąpiła do Pawła Adamowicza z oficjalnym pytaniem, „co jako prezydent Gdańska zamierza uczynić w sprawie pomnika i placu im. ks. Henryka Jankowskiego”. Marcelina Zawisza groziła: „Jak miasto nie rozmontuje pomnika pedofila, nie stanie po stronie ofiar – powinniśmy zrobić to sami. Najpierw zasypać bucikami dzieci – symbolem tych, którzy i które byli gwałceni, molestowani, wykorzystywani przez potworów w sutannach. A potem go po prostu rozmontować”. Wrzało hejtem.

Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 2026/40
FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.