Romantyzm à la Fidżi. "O 73-letnim pingpongiście"
Romantyzm à la Fidżi. "73-letni (!) tenisista stołowy zadebiutował w Wielkiej Brytanii w mistrzostwach świata"

A ja na przekór napisałem o pingpongiście, o którym pies z kulawą nogą nie słyszał
Lubię takie historie: 73-letni (!) tenisista stołowy zadebiutował w zakończonych w niedzielę w Wielkiej Brytanii mistrzostwach świata. Odbyły się one w Londynie, w 100-lecie pierwszych mistrzostw globu w tej dyscyplinie, które także miały miejsce w stolicy Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Ów senior-debiutant reprezentował Fidżi, które jest bardziej znane z rugby niż ping-ponga (byłem, to wiem). Osiłki z tegoż kraju w Oceanii szczególnie dobrze sobie radzą w siedmioosobowej odmianie owego sportu. Mam do niego szczególny sentyment, bo trenował go jeden z moich synów, nawet z pewnymi sukcesami w kategorii nastolatków. To jednak dyscyplina kontuzjogenna i do dziś pamiętam, gdy odwiedziłem go w szpitalu po jednym z treningów: wyglądał, jakby został obity przez zbirów, a tymczasem jakiś napakowany zawodnik z tzw. młyna wskoczył na moje dziecko w czasie treningu, pozostawiając niezapomniane dotąd ślady.
Wróćmy jednak do ping-ponga – przepraszam, tak nazywaliśmy tenis stołowy w dobrych czasach przed, mój Boże, blisko półwieczem, gdy wygrałem cztery szkolne turnieje w tejże dyscyplinie. Dziarski, choć wiekowy debiutant z Fidżi nie zawojował Londynu, ale pewnie uznał, że pasuje do niego powiedzenie „ojca chrzestnego” nowożytnych igrzysk olimpijskich Francuza Pierre’a de Coubertina, który mówił, że „najważniejszy jest udział, a nie zwycięstwo”. Pewnie w to wierzył, ale ja jednak nie zachęcam polskich sportowców do takiego fatalnego minimalizmu. A ów sędziwy debiutant z Oceanii jest… Chińczykiem, na wyspę Fidżi przeprowadził się zaś na początku tego wieku. Był zawodnikiem za młodu, ale karierę przerwała mu „rewolucja kulturalna” Mao-Tse Tunga (używam starej pisowni, bom konserwatysta). Potem trenował m.in. trzykrotnego mistrza olimpijskiego – reprezentanci Państwa Środka dominują w tym sporcie od lat.
