Prawdziwi muzułmanie, fałszywi geje
Prawdziwi muzułmanie, fałszywi geje. "Przemysł fabrykowania dokumentów LGBT+. Od 2,5 tys. do 7 tys. funtów za sfałszowane dokumentacje"

Wszystko wskazuje na to, że oszustwo ujawnione przez BBC to tylko wierzchołek góry lodowej, ponieważ liczba rzekomych homoseksualistów ubiegających się o azyl jest nieproporcjonalnie duża, by mogła być prawdziwa.
W 2025 r. aż 35 proc. wniosków o azyl w Wielkiej Brytanii złożyli imigranci deklarujący się jako homoseksualiści. Tylko w tym roku ich liczba przekroczyła 100 tys. Najwięcej, bo aż 43 proc., pochodzi od obywateli Pakistanu, mimo że stanowią oni zaledwie 6 proc. wszystkich osób ubiegających się o azyl.
Sprawie postanowili przyjrzeć się bliżej reporterzy BBC, z których jeden udawał pakistańskiego imigranta. W toku dziennikarskiego śledztwa okazało się, że istnieje cały przemysł fabrykowania dokumentów, w który zaangażowane są kancelarie prawne i organizacje LGBT+. Pobierają one od nielegalnych przybyszów duże kwoty (od 2,5 tys. do 7 tys. funtów na początek) za sfałszowane dokumentacje. Reporter BBC nagrał z ukrycia m.in. Tanisę Khan, prawniczkę organizacji Worcester LGBT współpracującej z brytyjskim MSW. Kobieta przyznała, że od 17 lat regularnie zajmuje się oszustwami polegającymi na przedstawianiu muzułmańskich imigrantów jako homoseksualistów, rzekomo prześladowanych w swoich krajach z powodu orientacji płciowej. W tym celu fałszerze robią zainteresowanym zdjęcia w klubach gejowskich lub preparują listy od ich rzekomych kochanków. Zalecają im również zapisanie się do stowarzyszeń LGBT+. Dziennikarz pod przykrywką był nawet obecny na spotkaniu takiej organizacji, gdzie jeden ze śniadolicych członków wyznał mu szczerze: „Tu nie ma gejów. Geje to może tutaj 1 proc. A może 1 promil”. Gdy żurnalista zapytał prawniczkę, czy może ściągnąć z Pakistanu żonę, usłyszał, że nie będzie najmniejszego problemu, gdy jako gej sprowadzi do Anglii swoją małżonkę lesbijkę.
