Rasizm à rebours. „Jesteśmy tu, by zabić białych Francuzików!”Rasizm à rebours. „Jesteśmy tu, by zabić białych Francuzików!”

„Jesteśmy tu, by zabić białych Francuzików!” – mieli krzyczeć pochodzący z imigracji sprawcy zabójstwa 16-letniego rugbisty na francuskiej prowincji. Sędziowie śledczy w bezprecedensowym kroku postanowili dorzucić do aktu oskarżenia zarzut o rasizm przeciwko białym.
„Był energicznym młodym człowiekiem, lubianym przez przyjaciół, bezproblemowym i bardzo mądrym”. Tymi słowami matka 16-letniego Thomasa Perotto, zabitego trzy lata temu w Crépol w departamencie Drôme, opisała swojego syna na łamach magazynu „Paris Match”. Dopiero trzy dni po zabójstwie Isabelle mogła zobaczyć ciało swojego dziecka. „Zabrali mi mojego Thomasa. To kompletne szaleństwo” – zaznaczyła. „Thomas dopiero niedawno zaczął wychodzić wieczorami. Tego lata pozwoliliśmy mu pójść na kilka wiejskich potańcówek” – dodała.
Crépol to mała wiejska gmina, licząca ok. 500 mieszkańców i położona w malowniczej dolinie pomiędzy Lyonem a Grenoble. Miejsce mogłoby się wydawać spokojne, niedotknięte problemami trapiącymi duże aglomeracje miejskie. W listopadowy sobotni wieczór w 2023 r. przemoc wkradła się jednak do Crépol. W remizie odbywał się tzw. bal zimowy. Thomas znał większość jego uczestników. Było ich 300, może 400. Tym razem na bal zjechała również młodzież z dzielnicy La Monnaie, głównego osiedla mieszkań socjalnych w pobliskim Romans-sur-Isère, liczącym 34 tys. mieszkańców. Dzielnicy notorycznie zaludnionej przez osoby pochodzenia imigranckiego. To priorytetowa strefa edukacyjna (ZEP), w której 31 proc. populacji stanowią obcokrajowcy – w porównaniu z 8 proc. w pozostałych częściach miasta.
Jesteśmy tu u siebie
Młodzież ta przybyła wyposażona w noże i żelazne pręty. Nie wpuszczono ich do środka. Gdy bal się kończył i jego uczestnicy wychodzili z sali, zaczęli w nich rzucać kamieniami. Potem w ruch poszły noże. Thomas i jego znajomi, otoczeni, próbowali się bronić. Cztery osoby zostały ciężko ranne, w tym Thomas. Zmarł w karetce w drodze do szpitala.
