Radość i złość. Złoto, rekordy i największe skandale!
Radość i złość. Robert Lewandowski w sezonie 2024/2025 strzelił najwięcej goli w FC Barcelonie i poprowadził ją do „potrójnej korony”

Polska na sportowej fali: Złoto, rekordy i skandale! Zmarzlik, Lewandowski, siatkarze i więcej!
Radość, bo na siatkarskim mundialu Polacy idą jak burza (piszę te słowa przed półfinałem Biało-Czerwonych z Włochami). Mistrzostwa są na Filipinach i przy okazji służbowej wizyty obejrzałem poprzedni mecz Polaków z Kanadą (3:1 dla naszych).
Złość, bo znowu w pseudoplebiscycie Francuska Farsa, pardon, France Football Roberta Lewandowskiego potraktowali z buta tylko dlatego, że jest Polakiem, a nie Francuzem, Hiszpanem, Niemcem czy Anglikiem. W sezonie 2024/2025 strzelił najwięcej goli w FC Barcelonie i poprowadził ją do „potrójnej korony”, czyli zdobycia mistrzostwa najsilniejszej ligi w Europie – La Liga, pucharu Hiszpanii oraz Superpucharu. A mimo to w lipnym plebiscycie FF wyżej od niego znalazło się dwóch piłkarzy jego klubu z mniejszą liczbą bramek! W tej dekadzie nasz rodak powinien dwa razy zdobyć tytuł najlepszego piłkarza świata, ale raz ów plebiscyt odwołano pod pretekstem pandemii – chociaż odbyły się rozgrywki ligowe i europejskie. Drugi raz zamiast „Lewego” nagrodę dostał Messi, choć miał sezon dużo gorszy od naszego rodaka.
