Przekładanie wajchy? "Zamęt myślowy w sprawie polskiej"
Przekładanie wajchy? "Na Zachodzie zapanował ostatnio w sprawie polskiej spory zamęt myślowy i pomieszanie pojęć"

Powoli coraz bardziej wygląda na to, że (parafrazując sławną wypowiedź premiera Tuska z 2011 r.) w sprawie Polski gdzieś tam na Zachodzie zaczęto ostatnio przekładać wajchę.
Widać, że wojna na Wschodzie nie tylko już rozsadziła realia polskiej polityki wschodniej, lecz również zaczyna wywracać do góry nogami nasze relacje z zachodem.
Gdy idzie o Zachód, to prawdę mówiąc, zapanowały tam ostatnio w sprawie polskiej spory zamęt myślowy i pomieszanie pojęć. Jeśliby rzecz chcieć opisać w kategoriach zbiorowej psychologii, można by się z powodzeniem odwołać do kategorii dysonansu poznawczego, tzn. takiej sytuacji, w której oczywiste fakty nijak nie dają się uzgodnić z ugruntowanymi postawami i politycznie poprawnymi poglądami na temat Polski. W ciągu ostatnich lat bowiem nie tylko w setkach artykułów prasowych i debat telewizyjnych, ale także w dziesiątkach poważnych książek publikowanych przez znamienite zachodnie uniwersytety, powtarzano trzy tezy główne, mające definiować zarówno kondycję polityczną Polski, jak i stan naszej świadomości zbiorowej.
