Programowa demoralizacja. Sprzeciw nauczycieli i rodzicówProgramowa demoralizacja. Masturbacja "normą medyczną"?

Właśnie taki skandaliczny i gorszący przekaz otrzyma uczeń w wieku od 9. do 12. roku życia w polskiej szkole w ramach obowiązkowego przedmiotu, według projektu minister Nowackiej.
31 października późnym popołudniem Ministerstwo Edukacji Narodowej opublikowało podstawę programową nowego obowiązkowego przedmiotu – edukacja zdrowotna. Wchodzi do szkół 1 września 2025 r. Dokument trafił do konsultacji społecznych, które potrwają do 21 listopada br. i od razu wzbudził duży sprzeciw nauczycieli, pedagogów i rodziców, którzy uważają, że nie chodzi o edukację, a deprawację.
Edukacja zdrowotna zastąpi wychowanie do życia w rodzinie na poziomie szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Różnica polega na tym, że nowy przedmiot rozbudowano o treści związane ze zdrowiem i aktywnością fizyczną, odżywianiem, zdrowiem psychicznym, społecznym i środowiskowym, internetem i profilaktyką uzależnień. Istotnym elementem edukacji zdrowotnej, zarówno na etapie szkoły podstawowej, jak i ponadpodstawowej, będzie edukacja seksualna, określona w projekcie jako nauka o „zdrowiu seksualnym”.
