Powszechna demotoryzacja. Zielona transformacja
Powszechna demotoryzacja. Co dziś Unia robi wokół zielonej transformacji, może skończyć się spektakularną katastrofą

Zamiast klimatycznej histerii jest nam potrzebna odpowiedź na pytanie, jak osiągnąć niezależność energetyczną
Zakaz rejestracji nowych samochodów z silnikiem spalinowym, który ma obowiązywać w Unii Europejskiej od 2035 r., wynika głównie z pobudek ideologicznych. Skutki zakazu dotkną niemal wszystkich mieszkańców Europy i mogą doprowadzić do gwałtownego wzrostu nastrojów antyunijnych.
Zgodnie z porozumieniem zawartym pod koniec października między Parlamentem Europejskim a Radą UE od 2035 r. na terytorium Unii Europejskiej nie będzie już można zarejestrować nowego auta z silnikiem spalinowym lub z napędem hybrydowym. Pięć lat wcześniej ma z kolei być zrealizowany cel pośredni, polegający na zredukowaniu emisji CO2 o 55 proc. w przypadku samochodów osobowych i o 50 proc. – w przypadku dostawczych. Czyli, mówiąc w skrócie, już za 7 lat liczba nowych aut spalinowych ma być zmniejszona o połowę, a za 12 – mają one zostać całkowicie wycofane ze sprzedaży.
