Felieton
Polexit, czyli pomidor. Zabawa opozycjiPolexit, czyli pomidor. Dopóki będziemy akceptować reguły tej gry, dopóty ani myśleć, ani uprawiać polityki nie będziemy

Artykuł premium
DołączKompleksy Polaków podsycane przez siły III RP są faktem, ale i one ulegają zmianie
Gra w pomidora polega na odpowiedzi na każde pytanie „pomidor”. Opozycja mówi nie – PiS. Na każdą próbę refleksji na temat UE, na najdelikatniejszy sygnał odejścia od statusu nadzorowanej przez brukselskich urzędników prowincji rozdziera szaty, wykrzykując: „polexit!”.
UE dziś to zarządzane głównie z Berlina z coraz mniejszymi udziałami Paryża neoimperium, w którym centralną rolę odgrywa zideologizowana i kierująca się swoim interesem oligarchia. Socjologiczne ankiety mówią, że blisko 80 proc. Polaków chce, byśmy bez względu na wszystko trwali w tym układzie. Czy na pewno? Demoskopia jest nauką, ale interpretacja sondaży – sztuką.
