PiS: Konfederacja jest przereklamowana. Partia recenzentów?
PiS: Konfederacja jest przereklamowana. Lider poległ w starciu z Morawieckim. "Człowiek agresywny i nieracjonalny"

Starszy o prawie 20 lat Morawiecki rzucał „z głowy” dziesiątki danych dotyczących gospodarki i finansów, a Menzten plątał się z wyświetlaniem slajdów. I nie chodzi tylko o duży potencjał do samokompromitacji. Nie tylko ukazał się jako człowiek agresywny i nieracjonalny.
Prawu i Sprawiedliwości przestało zależeć na koalicji z Konfederacją. W partii Jarosława Kaczyńskiego był długi czas fascynacji tym ugrupowaniem, jego młodzieńczą dynamiką, wizjami wspólnych rządów, ale już minął. Okazało się, że powaby mogą być ulotne, a wady – mocno nad nimi przeważać. Bardzo postarał się o to sam Sławomir Mentzen.
Dramatyczne widowisko, jakim była piwna debata Mateusza Morawieckiego ze Sławomirem Mentzenem, ma w mediach społecznościowych już kilkanaście milionów odsłon. Niewątpliwie będzie to miało daleko idące konsekwencje dla obu uczestników. A zwłaszcza dla gospodarza, organizatora akcji „Piwo z Mentzenem”. W opinii większości widzów lider Konfederacji poległ na własnym terenie w starciu z Morawieckim. A oczekiwania były inne: to Mentzen miał być wschodzącą gwiazdą, a były premier gasnącą.
