Pomnik w złej intencji. "Nie ma żadnego pomysłu na Polskę"
Pomnik w złej intencji. "W przyszłym roku mamy wybory i Tusk szuka nowego paliwa, aby podgrzać emocje w społeczeństwie"

Pomnik Mazowieckiego ma być lontem, który zapali Tusk
W koncepcji Tuska postać Tadeusza Mazowieckiego świetnie nadaje się do rozpętania kolejnej wojny. Bo pierwszy premier wciąż budzi emocje, a pamięć o jego rządach raczej dzieli, niż łączy Polaków.
W święto Bożego Ciała, w samym środku kryzysu polsko-ukraińskiego, Donald Tusk wyskoczył z kolejną propozycją. Nie chodziło mu jednak o Ukrainę. Nie chodziło też o ratowanie systemu ochrony zdrowia ani o zatrzymanie wzrostu cen energii. Nie wspomniał także o upadku edukacji, uciekających miejscach pracy ani o zapaści demograficznej. To wszystko są problemy, z którymi Tusk nie chce mieć nic wspólnego. Dlatego woli zająć Polaków zupełnie innymi tematami, które pozwolą odwrócić uwagę opinii publicznej od jego beznadziejnych rządów.
