Pasterze na ratunek Sardynii. "Brak rąk do pracy"Pasterze na ratunek Sardynii. "We włoskim rolnictwie nadal odczuwa się brak rąk do pracy"

Tradycyjna gospodarka pasterska we Włoszech jest zagrożona z jeszcze jednego powodu. Chodzi o plagę wilków.
Coldiretti, największe włoskie zrzeszenie rolników, skupiające ponad 1,6 mln farmerów, poinformowało o uruchomieniu pilotażowego programu, którego celem jest sprowadzenie, na początek, 100 pasterzy z Kirgistanu. Ich zadaniem miałoby być uratowanie tradycyjnego rolnictwa Sardynii, wyspy przez lata żyjącej z wypasu owiec i kóz oraz z produkcji serów. Teraz, w związku z emigracją młodych i niechęcią do podejmowania przez nich pracy w rolnictwie, ten sektor włoskiej gospodarki przeżywa kryzys.
Jeszcze w latach 60. rolnictwo produkowało 8 proc. włoskiego PKB, dziś ten wskaźnik spadł poniżej 2 proc. Gdyby nie zatrudnienie ponad 350 tys. legalnie pracujących robotników rolnych z całego świata, to tradycyjne i popularne na świecie włoskie artykuły rolne nie byłyby produkowane w wystarczającej ilości.
