„Papieżem Hitlera” w Jana Pawła II
„Papieżem Hitlera” w Jana Pawła II. Czy ktoś w Polsce nakręci film o „perfidnym Wojtyle”?

Ataki na Kościół mają do znudzenia ten sam schemat, prymitywizm i zakłamanie.
Plan obryzgania błotem św. Jana Pawła II ma swoje cele i metody. Bez autorytetu papieża Polaka będziemy narodem, któremu łatwo będzie narzucić nowe wzorce, podporządkować nas i zmanipulować. Po uderzeniu Tomasza Sekielskiego („Newsweek”), Marcina Gutowskiego (TVN) i Ekke Overbeeka (Agora) nadchodzi ostatni etap atakowania Ojca Świętego – literatura, sztuka i popkultura. Dokładnie tak samo próbowano skompromitować papieża Piusa XII.
Manipulacje są szybsze od sprostowań, a dezinformacja roznosi się szerzej niż żmudne wyjaśnienia. Dodatkowo schemat obalania autorytetów, które utrudniają podporządkowanie sobie jakiejś społeczności, jest doskonale znany. Najpierw zaczyna się od ataku na otoczenie wybitnej osobistości, a gdy to się powiedzie, precyzyjny cios jest wymierzany w samego bohatera. Ostatnim krokiem jest popularyzacja kłamstw w postaci filmów, kolorowych czasopism, książek i innych dzieł kultury. Do całościowego ataku na Jana Pawła IIpozostały już prowokacje w teatrach czy filmy fabularne, które byłyby robione przez kogoś w stylu Moniki Strzępki od złotej waginy, Macieja Stuhra czy Wojciecha Smarzowskiego.
