MACRON W CHINACH
Papierowy tygrys znad SekwanyPapierowy tygrys znad Sekwany. Chińczycy dobrze rozpoznali potrzebę Macrona odegrania roli męża stanu światowego formatu

Artykuł premium
DołączFrancuskie media wizytę Macrona w Państwie Środka łączą z sytuacją prezydenta na domowym froncie.
Wyprawa Emmanuela Macrona do Pekinu miała stworzyć iluzję potęgi – Francji i Europy – ich niezależności od USA. Ale tak faktycznie nie jest i raczej nie będzie.
Wizyta prezydenta Francji w Chinach miała za cel – jak zadeklarował przed wyjazdem Emmanuela Macrona Pałac Elizejski – odnowienie strategicznych relacji Paryża z Pekinem oraz podkreślenie dzięki obecności szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen jedności Europejczyków w obliczu mnożących się kryzysów – przede wszystkim brutalnej agresji Rosji na Ukrainę. Do mediacji w tym konflikcie Macron chciał namówić chińskiego przywódcę.
