Pacjent jej przeszkadza. "Szpitale nie są dla pacjentów"
Pacjent jej przeszkadza. Jolanta Sobierańska-Grenda uparcie realizuje swój plan likwidacji jednej trzeciej szpitali

Szpital jest na zakręcie, nie mam leków, nie mam kroplówek. "realizacją marzenia tej ekipy o prywatyzacji tego sektora funkcjonowania państwa"
Gołym okiem widać, że minister zdrowia ma gdzieś nasze zdrowie. Gdzie nie spojrzeć, system się wali, a jej odklejonych od rzeczywistości opinii o nagłej poprawie nie chcą słuchać nawet najwierniejsi fani rządu. Jolanta Sobierańska-Grenda uparcie realizuje swój plan likwidacji jednej trzeciej szpitali.
Szpitale nie są dla pacjentów, lecz dla zarządów, które mają się wykazać wynikami finansowymi i zarobić na prywatnych kontach. Sieć placówek ochrony zdrowia można wykastrować z mniejszych ośrodków, a pozostawić tylko w dużych miastach. System może się załamywać, lecz w rządzie nie wywoła to zaniepokojenia. Przeciwnie, stanie się realizacją marzenia tej ekipy o prywatyzacji tego sektora funkcjonowania państwa. Jeśli nie w całości, to chociaż w skali pozwalającej znacząco ograniczyć wydatki budżetowe i pozostawić chorych samych sobie, a tych najbiedniejszych… A kto by się nimi przejmował?
