Osobno razem. "Pokój w PiS! Wróg jest gdzie indziej"Osobno razem. Tego „grilla”31 lipca 2026 r. frakcja maślarzy nazwała kongresem programowym i założycielskim partii Morawieckiego

To nie politycy Koalicji Obywatelskiej czy Konfederacji najbardziej emocjonują się ewentualnym rozpadem Prawa i Sprawiedliwości jako jego beneficjenci. Skrajnie podekscytowane są prorządowe media (Onet, TVN24, TVP Info, „Gazeta Wyborcza”), a to dlatego, że starają się sterować tym „rozpadem”. To one stymulują większość pyskówek między frakcjami maślarzy a harcerzy w PiS, podsycając konflikty między nimi. To znana z czasów komunistycznych „organizatorska” funkcja mediów.
To nie politycy Koalicji Obywatelskiej czy Konfederacji najbardziej emocjonują się ewentualnym rozpadem Prawa i Sprawiedliwości jako jego beneficjenci. Skrajnie podekscytowane są prorządowe media (Onet, TVN24, TVP Info, „Gazeta Wyborcza”), a to dlatego, że starają się sterować tym „rozpadem”. To one stymulują większość pyskówek między frakcjami maślarzy a harcerzy w PiS, podsycając konflikty między nimi. To znana z czasów komunistycznych „organizatorska” funkcja mediów.
Oczywiście problem jak najbardziej istnieje, bo gdyby nie istniał, 15 lipca 2026 r. prezes Jarosław Kaczyński nie postawiłby twardego warunku: albo Stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, albo Prawo i Sprawiedliwość. Pośredniego wyjścia nie wskazał, to znaczy że ci, którzy nie opuszczą stowarzyszenia, pożegnają się z partią. I zaraz prorządowe media zaczęły dzielenie skóry na niedźwiedziu, czyli utworzyły partię Mateusza Morawieckiego.
Stosowne badanie w pracowni Opinia24 zamówiły „Fakty” TVN i TVN24. Zapytano Polaków, na kogo oddaliby swój głos, gdyby po rozłamie w PiS powstała partia Morawieckiego. KO poparłoby 30,9 proc. badanych (spadek o 0,4 pp. w stosunku do badania nieuwzględniającego „partii Morawieckiego”), PiS – 17,7 proc. (o ponad 5 pp. mniej niż w przypadku wspólnego startu z „partią Morawieckiego”). Na Konfederację głosy oddałoby 12,9 proc. badanych, a na Konfederację Korony Polskiej – 9,6 proc. Lewica mogłaby liczyć w tym scenariuszu na 7,1 proc. głosów, a Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego – na 6,2 proc.
