Felieton
Opóźnieni w rozwoju. Wraz z postępemOpóźnieni w rozwoju. My, Polacy, też jacyś opóźnieni w rozwoju. Zupa czernina – jak można?

Artykuł premium
Dołącz„Toż to absurd, dokąd to zmierza?!” – żachnął się chadecki poseł Bundestagu Ulrich Lange
Siedmiu krasnoludków wraca po pracy do swej chatki. Jak wiadomo z bajki, po ich lesie błąkała się ścigana przez złą macochę królewna, która wcześniej weszła do domku krasnali.
Trochę tam posprzątała, aż zmęczona usnęła na jednym z łóżek. Karzełki odkryły, że coś jest nie tak: „Ktoś siedział na moim krzesełku…”, „Ktoś zjadł mi bułeczkę…”, „A mnie warzywko…” – zaniepokoili się Apsik, Gapcio, Gburek, Wesołek i Nieśmiałek. „Ktoś ruszał mi pościel” – poskarżył się Śpioszek. Na to Mędrek, dostrzegłszy piękną królewnę w swym łóżku: „Nie gadać tyle, gasić światło!”.
