On nas mobilizuje.Dziesiątki tysięcy uczestników w Warszawie
On nas mobilizuje. "Dziesiątki tysięcy uczestników w Warszawie i pewnie kilkaset osób gdzieś w małej gminie

I choć z czasem dołączają różne stowarzyszenia i oczywiście politycy, trzeba podkreślić, że inicjatywa Marszu Papieskiego, która przerodziła się w wiele marszy, wyszła od osób prywatnych.
Od kilku dni były już widoczne spontaniczne inicjatywy – nawiedzanie kościołów, składanie kwiatów, grupowanie się na modlitwie.
Ponad 80 marszy papieskich, w większych i mniejszych miejscowościach, grupujące dziesiątki tysięcy uczestników w Warszawie i pewnie kilkaset osób gdzieś w małej gminie, ujawniły potencjał mobilizacyjny Polaków. Ale nie tylko. Pokazały, że istnieje coś takiego, jak autentyczna inicjatywa oddolna. Że właściwy pomysł, który przychodzi we właściwym czasie, można przełożyć na sprawczość. I choć z czasem dołączają różne stowarzyszenia i oczywiście politycy, trzeba podkreślić, że inicjatywa Marszu Papieskiego, która przerodziła się w wiele marszy, wyszła od osób prywatnych – nauczycielki Małgosi Żaryn i Basi Konarskiej, popularyzatorki biegu Tropem Wilczym.
