OGNIEM NA WPROST. Amba fatima, było i ni maOGNIEM NA WPROST. Prosiak z Korei Północnej wysłał swoich. Wszyscy zginęli?

Tak Koreańczycy zostali oszukani. Każdy północnokoreański żołnierz może liczyć na żołd w wysokości 2 tys. dol. miesięcznie. W rzeczywistości wszystko kasuje państwo, a żołnierz dostaje po 30–40 dol. plus 300 g mydła i 50 m papieru toaletowego. Jak który zgłodnieje, zawsze może dogryźć mydłem.
Prosiak z Korei Północnej (Kim Dzong Un) wysłał swoich pół ludzi, pół robotów na front przeciwko Ukrainie.
Według danych wywiadu wojskowego Kijowa (HUR) mogło się tam znaleźć nawet 12 tys. żołnierzy, w tym 500 oficerów i trzech generałów. Oprócz wojsk inżynieryjnych (budowa fortyfikacji na tyłach frontu), które ponoć stanowią przytłaczającą większość kontyngentu, na ziemi kurskiej znalazło się ok. 1,5 tys. północnokoreańskich komandosów szkolonych pod bezpośrednim nadzorem wiceministra obrony Rosji Junusa-bieka Jewkurowa.
