OGNIEM NA WPROST. 60 ton stali, które przybliżają do zwycięstwaOGNIEM NA WPROST. Ogniem na wprost: 60 ton stali, które przybliżają do zwycięstwa. "To czołgi dostarczane na front zachodni"

Dobrze, żeby te słowa dotarły do stada baranów w Polsce, które ciągle uważają Berlin za gwaranta naszego bezpieczeństwa.
Po ostatniej serii ataków rakietowo- dronowych na Ukrainę jak zwykle zbadano szczątki wystrzelonych pocisków. Ekipy badawcze zwróciły uwagę na fragmenty rakiet manewrujących Ch-101. Te skrzydlate pociski, odpalane z bombowców Tu-95 MS bądź Tu-160, stanowią nowoczesną wersję pocisku Ch-55, który powstał w latach 90. XX w. jako nosiciel ładunków atomowych. System naprowadzania pocisku trafia z precyzją do kilku metrów. Dokładność uderzenia w cel zapewnia obraz z kamery, który jest porównywany z cyfrową mapą, co pozwala na trafienie w punkt nawet w przypadku zakłócania nawigacji satelitarnej przez systemy walki elektronicznej. Ch-101 jest uzbrojony w głowicę odłamkowo-burzącą lub kasetową o masie ok. 480 kg, ale w ostatnich latach Kacap produkował też odmiany z głowicą 800-kilogramową, kosztem zmniejszonego zapasu paliwa dla silnika turboodrzutowego. Normalnie wystarczało to, aby rakieta przeleciała do 4,5 tys. km, ale w odmianie z większą głowicą zasięg jest zmniejszony o połowę. Pocisk Ch-101 porusza się z prędkością nieco poniżej prędkości dźwięku wynoszącej 1 Ma (1225 km/h) na niskiej wysokości w celu uniknięcia naziemnych radarów z wykorzystaniem np. wąwozów czy koryt rzecznych. Co więcej, dysponuje on też systemem samoobrony wyrzucającym flary mające zmylić pociski, naprowadzające się na źródło ciepła. To groźna broń, której obawiają się nawet Amerykanie, gdyby została zainstalowana np. na Grenlandii. Analiza szczątków pocisków manewrujących Ch-101, które zostały użyte m.in. do ataku na Kijów 20 stycznia br., powstały co najwyżej dwa tygodnie wcześniej. Oznacza to, że Moskale zdecydowali się już nawet nie magazynować produkcji rakiet i strzelać nimi np. za miesiąc albo dwa, lecz używają ich zaraz po wyprodukowaniu. Oznacza to wyczerpanie się zapasów tej broni. Moskwa jest zdana na bieżącą produkcję. Kreml „wyprztykał się” z Ch-101 do reszty, co zapewne spowoduje zmniejszenie częstotliwości ataków na strukturę energetyczną Ukrainy.
Na forum w Davos Wołodymyr Zełenski odbył rozmowę z Donaldem Trumpem. Jak sam napisał na platformie X:
