Niepodległość nieabstrakcyjna. "Jeden naród – silna Polska"Niepodległość nieabstrakcyjna. O odzyskanej randze niepodległości. "Unia realizuje scenariusz budowy federalnego państwa"

Marsz jest ponadpartyjny, a jego siła tkwi w mobilizacji do walki, której stawką nie są najbliższe wybory, lecz niepodległość. Ludzie widzą, że Polska sukcesywnie traci na podmiotowości, a Unia realizuje scenariusz budowy federalnego państwa. W związku z tym pojęcie niepodległości odzyskało właściwe znaczenie, a dyskutowanie na jej temat, manifestowanie woli jej utrzymania nabrały rzeczywistej wagi.
Za sprawą Marszu Niepodległości znów upominamy się o polityczne znaczenie niepodległości. To, co w latach 90. było abstrakcyjne, dziś jest czymś, co możemy utracić. Masowa manifestacja patriotyzmu zyskała widowiskową formę i uświadomiła lewicy, że jest tylko agresywną mniejszością.
Nie byłoby wielkiej biało-czerwonej flagi niesionej na manifestacjach przez zwolenników Donalda Tuska, gdyby nie Marsz Niepodległości. Bez niego nigdy nie zobaczylibyśmy działaczy nieboszczki PO poprzebieranych w śnieżnobiałe koszule z powpinanymi w nie biało-czerwonymi serduszkami, a Rafał Trzaskowski nie próbowałby wkupić się w łaski wyborców, kilkakrotnie deklarując chęć wzięcia w nim udziału, choć od lat jak potrafi stara się utrudnić jego organizację.
