Felieton
Nasze dzieje życiem pisane. "Małe ojczyzny"
Nasze dzieje życiem pisane. "O losach ojczyzny decydowali i nadal będą decydować ludzie, którzy kochają swoje małe ojczyzny"

Artykuł premium
DołączCieszy spotkanie z ludźmi bez masek, autentycznych, wiernych zasadom niezmiennym od pokoleń. Żeby ich spotkać, trzeba oddalić się od Warszawy.
Znowu zawrzało wśród tzw. totalnej opozycji, a jej główny szef Donald Tusk wyraźnie nie panuje nad swoim stanem psychicznym.
Jak zwykle zaciska pięści, grozi, zachowuje się jak pospolity przestępca, kłamca, a przecież chodzi tylko o ustawę w sprawie powołania komisji do zbadania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej, którą prezydent podpisał, ale jednocześnie skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Skąd taki strach u Tuska, przecież stawał już chociażby przed komisją ds. Amber Gold razem z synem, który bezczelnie mówił:
