Miś 36 i dwie trzecie. "Piło się wprost na sali sejmowej"
Miś 36 i dwie trzecie. "Opowiadał, że piło się wprost na sali sejmowej – wódkę. Ktoś, kto pił, zamawiał „otwarty tonik”

W polskiej polityce po 1989 r. najwięcej jest żenujących wypowiedzi. Prezydent Lech Wałęsa stwierdził po wizycie na zamku w Windsorze: „Łóżko było takie wielkie, że nie mogłem Danuśki znaleźć”.
Polska polityka zawsze miotała się między horrorem a farsą z dużym udziałem groteski i wydarzeń wprost z komedii Stanisława Barei.
III Rzeczpospolita ma już ok. 36 i dwie trzecie lat. 5 grudnia 2025 r. Stanisław Bareja miałby 96 lat, ale przeżył tylko 57 (zmarł w 1987 r.) – III RP nie doczekał. W polityce III RP bardzo często dochodziło (i nadal tak jest) do zdarzeń i wypowiedzi jakby żywcem wyjętych z filmów Barei, szczególnie z „Misia”. Ważną rolę odgrywał w niej też alkohol. Nigdy nie brakowało więc tego, co w piosence Jana Kaczmarka tworzy „historie porno-brutalne, co krew ścinają i jeżą włos”. Najczęściej są to zwyczajne wygłupy, często „złote myśli z bakelitu”, czasem przypadki, a czasem wyreżyserowane happeningi, choć zwykle nieudane. Polska polityka miota się między horrorem a farsą z dużym udziałem groteski. Czasem jest to pitawal, czasem imprezy w „pijackim widzie”, a czasem tylko prostackie wydurnianie się. I nie jest optymistyczne, że wiele z tych wygłupów, wpadek czy niemądrych żartów dotyczy najważniejszych polityków III RP, szczególnie prezydentów RP Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego.
