MEGA kontra Zielony Ład: czy Europa ma odwagę na wielkość?
MEGA kontra Zielony Ład: czy Europa ma odwagę na wielkość? "Zielona religia z arcykapłanką Leyen prowadzi nas na manowce"

Zielony Ład stał się dogmatem, a von der Leyen – arcykapłanką tej nowej religii.
Gdy świat zmaga się z kryzysami energetycznymi, geopolitycznymi i gospodarczymi, dwa hasła zdają się definiować przyszłość: amerykańskie MAGA – „Make America Great Again” – i europejskie MEGA – „Make Europe Great Again”.
MAGA pokazało, że silne państwo stawia interes narodowy ponad globalistycznymi utopiami. Europa natomiast wciąż grzęźnie w biurokratycznym labiryncie Zielonego Ładu, którego koszty ponoszą zwykli obywatele. Czy MEGA ma szansę wyprowadzić Stary Kontynent z chaosu? Donald Trump od samego początku swojej prezydentury udowadnia, że rozwój gospodarczy i bezpieczeństwo energetyczne są priorytetami. Wycofał USA z porozumienia paryskiego i wstrzymał kosztowne programy ekologiczne, które bardziej szkodziły gospodarce, niż ratowały klimat. Tymczasem w Europie Ursula von der Leyen i jej ekipa nadal wierzą, że kilka dekretów o „klimatycznej neutralności” uratuje planetę. Zielony Ład stał się dogmatem, a von der Leyen – arcykapłanką tej nowej religii. Koszt? Utrata dziesiątek tysięcy miejsc pracy w przemyśle, rosnące rachunki za energię i osłabienie konkurencyjności Europy.
