Uliczna piosenka warszawska..."Ukraść Glapińskiemu bank!"
Uliczna piosenka warszawska... "Mają rozkaz, sturm und drang, ukraść Glapińskiemu bank!"

Płynie Wisła przez nasz kraj, spływaj Donek, ein, zwei, drei…
Siekiera, motyka, czadu daje von der Leyen z Paragwajem. Mercosurem się nazywa ta złodziejska inicjatywa… Siekiera, motyka, szklanka, bimber, robią kredytowy szwindel, żeby puścić nas w kaloszach i oskubać co do grosza!
Jak tu żyć i gdzie się kryć…?
Siekiera, motyka, gra muzyka, podpułkownik dziarsko fika. A z nim kumpli cały gang, fikensznaps und kulturkampf! Siekiera, motyka, wiatrak w du…ie produkuje prąd w chałupie. Eurokołchoz, ekosyf, ciesz się, chłopie, pókiś żyw!
Jak tu żyć i gdzie się kryć, hycle nam nie dają żyć…
Siekiera, motyka, pan minister był na bani oczywistej. Rozweselić ludzi mogło, jaki bania robi pogłos…! Siekiera, motyka, Nord Stream rura, w rurze wiatr historii hula… Była Merkel, gazu smród, teraz dziura, Merz kaput!
Jak tu żyć i gdzie się kryć? Szkopy nam nie dają żyć, dzień po dniu szukają wciąż, co tu ukraść, co tu wziąć.
Siekiera, motyka, misja tajna, Multi-kulti i ferajna mają rozkaz, sturm und drang, ukraść Glapińskiemu bank! Siekiera, motyka, Budka, Nitras, Tusek Polski nie zakitra! Płynie Wisła przez nasz kraj, spływaj Donek, ein, zwei, drei…
