Pod choinkę
Matki świętych – matki nieidealne. Autentycznie kochały
Matki świętych – matki nieidealne. "Wszystkie miały cechę wspólną: autentycznie kochały swe dzieci"

Artykuł premium
DołączPrawdą jest, że gdyby nie ich dzieci, które wyrosły na wielkich świętych, z pewnością świat nie usłyszałby o tych kobietach. Pozostałyby co najwyżej w pamięci swoich najbliższych.
Św. Zelia Martin, Marianna Kolbe, św. Monika, bł. Wiktoria Ulma czy Marianna Popiełuszko – to matki, które odcisnęły piętno na życiu swych dzieci. W jaki sposób?
Może zadziwiać fakt, że matki najbardziej znanych świętych wcale nie były idealne ani wzorcowe, wolne od wad i słabości. Ale wszystkie miały cechę wspólną: autentycznie kochały swe dzieci. Okazywały tę miłość tak, jak umiały, pewnie najlepiej, jak tylko mogły. Nie szkodzi, że w sposób niedoskonały.
