Krokodyle w EuropieKrokodyle w Europie. "Zmiana ich temperatury o jeden stopień przesądza o tym, czy wyklują się samce, czy samice"

Informacja o wykluciu się krokodyli nilowych pod koniec tego lata we Francji jest istotnym powodem do zastanowienia się nad ewentualnymi konsekwencjami przyrodniczymi tego zjawiska i przyjrzenia się tym gadom. Dlaczego? Bo są one osobliwymi stworzeniami, nawet w tak zróżnicowanym świecie przyrody.
Choć do udanych lęgów krokodyli w Europie dochodziło już niejednokrotnie, wyjątkowość akurat tego zdarzenia jest bardzo znacząca – te krokodyle wykluły się nie w inkubatorze, lecz po prostu w piasku, czyli tak jak w naturze. Wprawdzie stało się to w hodowli, ale najciekawsze jest, że gatunek tego wielkiego afrykańskiego gada, mającego specyficzne wymagania klimatyczne, znalazł w kraju europejskim – słusznie kojarzącym się z zającami, jeleniami, a z gadów jedynie z jaszczurkami i wężami – odpowiednie warunki, aby jego jaja nie przemarzły, zarodki się rozwinęły i w końcu wykluły się młode.
To zaś oznacza ni mniej, ni więcej, że jeżeli zapłodniona samica krokodyla znalazłaby się tego lata na południu Francji poza hodowlą, jej lęg miałby duże szanse na zapoczątkowanie pierwszej europejskiej populacji krokodyli. A rachunek prawdopodobieństwa pokazuje, że koinicydencja takiej samicy z piaszczystą śródziemnomorską plażą Starego Kontynentu i gorącym latem nie jest wykluczona.
Coraz cieplej, coraz bliżej
Jeszcze ciekawsze jest, że krokodyl nilowy to gatunek afrykański, wymagający naprawdę ciepłego, wręcz gorącego klimatu – nawet krótkie spadki temperatury mogą sprawić, że zakopane w piasku jaja obumierają. Temperatura podłoża konieczna do tego, by lęg się udał, musi być odpowiednio wysoka – z reguły nieco powyżej 30 st. Celsjusza (to sporo, bo mówimy o cieple w głębi gruntu, nie na jego powierzchni) – oraz stała przez dłuższy czas. By to zapewnić, krokodyle kontrolują temperaturę i mogą ją regulować w pewnym zakresie, nie poradziłyby sobie jednak z nagłym oziębieniem, nawet kilkustopniowym – dla nas nieznacznym, dla nich – kluczowym.
