Felieton
Krew Putina. "Byłby godnym jego następcą"Krew Putina. "Byłby godnym jego następcą – gdyby obecny imperator nie był tak mocno przyklejony do swojego tronu"

Artykuł premium
DołączKandydował przeciw obecnemu prezydentowi, ale zastrzegał, że Putinowi nigdy nie może spaść włos z głowy, bo tak stanowią rosyjskie przepisy i tej zasady nie należy zmieniać.
„Startuję w wyborach jako pryncypialny przeciwnik polityki Putina” – zapowiedział i stał się idolem Rosjan, którzy chcą zmian. Mówiono, że zakończy wojnę, że zdemokratyzuje ustrój, że odmieni Rosję. Jego notowania w sondażach błyskawicznie rosły.
Zachód się cieszył, nie zwracając uwagi na to, że popularność tego „liberalnego kandydata” kłóci się z tym, co wiemy o poglądach rosyjskiego społeczeństwa, o jego uwielbieniu dla imperializmu i zamordyzmu. Ale z czasem zaczęto się wsłuchiwać w słowa polityka.
