Kibicuję łamaniu prawa. "Odrzucić prawa złe i szkodliwe"Kibicuję łamaniu prawa. "Po to, aby kiedyś inni mogli podobnie sprawnie odrzucić prawa złe i szkodliwe"

Tym, którzy się oburzą, że popieram brutalne, bezprawne, antykonstytucyjne metody obecnej koalicji, odpowiem wprost: oni dziś otwierają drogę dla tych, którzy dojdą do władzy w przyszłości, za 8 czy 12 lat.
Od lat naiwnie głoszę, że jeśli przepisy (konstytucja, ustawy, rozporządzenia) są szkodliwe dla państwa, społeczeństwa, narodu, to trzeba je usuwać, a jeśli usunąć się nie da (cóż, mamy głupawe zasady liberalnej demokracji, ktoś ma niewystarczającą większość, a ktoś prezydenta z prawem weta), to trzeba je omijać, pomijać, obchodzić, ignorować – dla dobra Polski, bo to ono jest najważniejsze.
Oczywiście wyłażą wtedy ze swoich nor anarchiści, pokrzykując „Konstytucja, konstytucja!” (raz w takich barwach, raz w innych), lecz takie uliczne awanturki można bez problemu ignorować, a na pewno pacyfikować. Najważniejsze jest myślenie o interesie narodowym, polskim.
