Inżynieria przymusowej migracji. "Niemilitarny środek walki"
Inżynieria przymusowej migracji. "Migracja to niemilitarny środek walki. Czy unijni decydenci zdają sobie z tego sprawę?"

Narzucana przez eurokratów przymusowa otwartość UE na przyjmowanie migrantów i jej katastrofalne skutki są w interesie takich państw, jak Rosja.
W wydanej w 2015 r. książce „Podstawy ogólnej teorii wojny” gen. mjr Aleksander Władimirow napisał.: „Polityka wielokulturowości, wbrew oczekiwaniom urzędników państw Europy Zachodniej, zawiodła, gdyż okazało się, że imigranci i uchodźcy, mimo podjęcia prób asymilacji z rdzenną ludnością, tworzą nowe społeczności, które wykształcają własną, odmienną od europejskiej, kulturę […] Skierowanie fali emigrantów do dowolnego kraju przez zastosowanie manipulacji powoduje całkowitą destabilizację, a nawet zniszczenie państwa i narodu. Dlatego inspirowanie i kontrolowanie przepływu wielkich rzesz ludzi jest rodzajem nowoczesnej wojny asymetrycznej i najpotężniejszą bronią strategiczną naszych czasów”.
14 lutego br. komisja w Parlamencie Europejskim przyjęła pakt migracyjny. Zgodnie z zapisami tego dokumentu rocznie do krajów UE ma być rozesłanych 4,5 mln migrantów, a ich nieprzyjęcie będzie oznaczać konieczność poniesienia kar finansowych. Pakt migracyjny poparły wszystkie partie obecnie rządzącej w Polsce koalicji. W myśl zapisów dokumentu państwa członkowskie mogą być zmuszane do przyjmowania wyznaczonej przez Komisję Europejską liczby migrantów. Zmieni się tryb przeprowadzania procedury azylowej. Ma on nie tylko przyspieszyć, lecz także umożliwić zalegalizowanie pobytu nielegalnym migrantom. Do Europy z pewnością nie przestaną przybywać nielegalni imigranci, ale Stary Kontynent formalnie pozbędzie się problemu, legalizując ich pobyt.
