Hiena roku 2025. "Dowód, w jakim państwie bezprawia żyjemy"Hiena roku 2025. "Oto mamy jeszcze jeden dowód na to, w jakim państwie bezprawia żyjemy"

Taki więc był prawdziwy cel ataku Czuchnowskiego – dyskredytacja szefa BBN i prezydenta RP, cel wyłącznie polityczny i propagandowy.
Antynagroda Hiena, którą co roku przyznaje Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, zawsze budziła zrozumiałe zainteresowanie. Ale proszę nie myśleć, że jej „laureaci” byli nią jakoś oburzeni czy przejęci. W zasadzie wszyscy nic sobie z tego nie robili.
Decyzją ZG SDP tegoroczną Hienę otrzymał Wojciech Czuchnowski z „Gazety Wyborczej”. Chodzi o szeroko reklamowany przez „GW” tekst, który ukazał się 15 grudnia 2025 r., noszący tytuł: „Leki szefa BBN. Wiemy, co w ankiecie bezpieczeństwa zataił Sławomir Cenckiewicz”. Wojciech Czuchnowski, powołując się na jakiegoś anonimowego informatora, który dotarł do ankiety bezpieczeństwa, jaką wypełnił szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego prof. Sławomir Cenckiewicz, ujawnił właściwości leków przyjmowanych przez profesora. Ponoć szef BBN miał to zataić przed służbami specjalnymi, przez co stracił dostęp do informacji niejawnych. Wojciech Czuchnowski nie wymienił in extenso nazw leków, ale podał ich szczegółowe właściwości działania na ośrodkowy układ nerwowy, co ma pewnie dowodzić istnienia poważnych chorób psychicznych, na jakie cierpi Sławomir Cenckiewicz.
