Felieton
Gryź, byle słusznie! "Wszystkie przykłady to procesy za słowa"Gryź, byle słusznie! "Wszystkie przykłady to procesy za słowa. Wracają mechanizmy, które miały już nigdy nie wrócić”

Artykuł premium
DołączW Polsce Donalda Tuska najwyraźniej nie chodzi o to, co mówisz, ale o to, po czyjej stronie jesteś.
Jedno państwo, dwa różne porządki prawne. Raz słowa są tylko słowami, a innym razem – czynem zbrodniczym.
Przeżyliśmy sądy stalinowskie. Przeszliśmy przez sądy komunistyczne. Przetrwaliśmy sądy, które miały być przede wszystkim narzędziem władzy. Wydawało się, że budując Polskę jako dojrzałą demokrację, mamy to wszystko za sobą.
