Grabież Mariupola. Wracają praktyki z II wojny światowej
Grabież Mariupola. Chęć „obłowienia się” na zdobytych terytoriach

Wywożą z zakładu stal, złom i węgiel. Ich największą zdobyczą miała być niemal nienaruszona linia produkcyjna o wartości 220 mln dolarów.
Słynne zakłady metalurgiczne Azowstal położone w okupowanym przez Rosję Mariupolu, o które toczyły się ciężkie walki w 2022 r., są dzisiaj plądrowane przez Czeczenów. Do Rosji wywożony jest sprzęt oraz metalowy złom.
Wracają praktyki z II wojny światowej, gdy Sowieci grabili podbite terytoria, demontując i przewożąc do Związku Radzieckiego całe niemieckie zakłady przemysłowe, w tym te, które znalazły się na polskich ziemiach zachodnich. Dziś takim trofeum wojennym jest dla Rosji kombinat stalowy w Mariupolu. Został on poważnie zniszczony podczas pierwszych miesięcy rosyjskiej agresji na Ukrainę, jednak nawet to, co z niego pozostało, nadal ma dużą wartość.
