Gra na wielu fortepianach. "Moskwa bardziej zależna od Chin"Gra na wielu fortepianach. "Chiny odpowiadają za 80 proc. przypadków omijania sankcji przez Rosję"

Moskwa staje się coraz bardziej zależna od współpracy wojskowej z Chinami, ale nie otrzymuje od tego kraju pomocy w celu wzmocnienia własnych zdolności bojowych w stopniu niezbędnym do osiągnięcia przełomu na Ukrainie.
Chiny poinformowały, że w sierpniu przeprowadzą wspólne ćwiczenia wojskowe z Rosją, w tym manewry morskie i powietrzne w pobliżu Władywostoku (nieopodal Japonii, Korei Północnej i Południowej) oraz wspólne patrole morskie na Pacyfiku.
Współpraca wojskowa Rosji i Chin rozpoczęła się w latach 90. XX w. jako stosunkowo prosta relacja bazująca na handlu bronią, a następnie przekształciła się w złożone partnerstwo. Pekin potrzebował rosyjskiej broni i sprzętu wojskowego, aby rozbudować i zmodernizować swoje siły zbrojne. Rosja potrzebowała rynków eksportowych, aby podtrzymać funkcjonowanie kompleksu wojskowo-przemysłowego odziedziczonego po ZSRR. Według danych opublikowanych przez Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem (SIPRI) w latach 1992–2014 Rosja dostarczyła Chinom ponad 100 samolotów bojowych. Rosyjscy specjaliści przyczynili się również do rozwoju chińskiej floty powietrznej. Rosja sprzedała ponad 300 śmigłowców transportowych, co najmniej 35 systemów obrony powietrznej oraz kilkaset pocisków powietrze– powietrze dla myśliwców Su-27. Pekin zaopatrzył się w 12 rosyjskich okrętów podwodnych, setki torped i pocisków przeciwokrętowych, ok. 120 dział morskich i pocisków obrony powietrznej dla nowo budowanych niszczycieli. Chiny pozyskały również dwa radzieckie lotniskowce.
