Gierek, gwiazdy i terroryści. 50 lat hotelu VictoriaGierek, gGierek, gwiazdy i terroryści. 50 lat hotelu Victoria

Od symbolu gierkowskiej nowoczesności, przez najbardziej pożądany hotel PRL, aż po współczesny Sofitel. Przez pięć dekad warszawska Victoria była miejscem spotkań polityków, artystów, dyplomatów, biznesmenów, a także ludzi z tzw. półświatka. W jej pokojach, restauracjach i korytarzach odbijały się najważniejsze przemiany Warszawy i Polski.
50 lat to w historii miasta niewiele. Są jednak miejsca, które w ciągu pół wieku potrafią na stałe wpisać się w jego krajobraz i zostać zapamiętane. Tak stało się z warszawskim hotelem Victoria.
Na miejscu pałacu
W XIX i na początku XX w. w miejscu obecnego hotelu znajdował się pałac warszawskiego bankiera Leopolda Kronenberga. Była to jedna z najbardziej reprezentacyjnych rezydencji Warszawy. Budynek został zniszczony podczas II wojny światowej, a w latach 1961–1962 ostatecznie rozebrano jego pozostałości. Przez kolejne lata prowadzono wielką przebudowę centrum Warszawy.
W latach 70. Edward Gierek chciał pokazać światu nowocześniejszą twarz Polski. Władze zamierzały stworzyć stolicę odpowiadającą ambicjom nowej epoki, a jednym z elementów tej wizji miała być budowa nowoczesnego kompleksu hotelowego. Warszawa potrzebowała miejsc, w których można przyjmować zagranicznych gości, delegacje, biznesmenów i turystów dysponujących twardymi walutami. Hotel miał być demonstracją możliwości technicznych, organizacyjnych i cywilizacyjnych PRL.
