Kraj
Fałszywe tony nieznośnego moralistyFałszywe tony nieznośnego moralisty. Jak to się stało, że Marian Turski został wykreowany na sumienie narodu?

Artykuł premium
DołączFunkcjonariusz PPR, aktywista komunistycznych młodzieżówek, cenzor i propagandysta w czasach stalinizmu, wieloletni redaktor PRL-owskiej „Polityki”.
Mariana Turskiego wykreowano na moralny autorytet i chodzący wyrzut sumienia. „Oskarżam tych, co sieją nienawiść” – powtarza co rusz, stając się nieznośnym moralistą. Ale ponad dekadę swej służby dla stalinowskiego aparatu władzy kwituje mętnymi wywodami o dziejowych koniecznościach i takich, a nie innych kolejach losu. Coś tu nie gra.
– mówił Marian Turski podczas obchodów 80.Auschwitz skradał się krok za krokiem, od małych zarządzeń dyskryminacyjnych aż po masowe ludobójstwo. Nie bądźcie obojętni, kiedy jakakolwiek mniejszość jest dyskryminowana. Tych, których sieją nienawiść – oskarżam
